piątek, 7 listopada 2008

Come_back

O strukturze przyjaźni - Powrót

Powrót do szortów, powrót do przyjaźni - lecz tym razem w innej formie. Bo przyjaźń - jak każda inna relacja - do bajek raczej się nie zalicza.

Dobrą, acz nieco banalną, metaforą przyjaźni jest wędrówka górskim szlakiem. Chociaż wyczerpująca, daje możliwość obserwowania piękna świata, uroku stworzenia, pozwala poczuć, że tak samo jak (parafrazując) drzewa, kwiaty, trawa i skały, mamy prawo być tu gdzie jesteśmy. Daje poczucie sensu.

Można oczywiście wędrować samotnie. Można, również, z drugą osobą. Można w większej grupie. Można też nigdy nie wyruszyć na szlak. To co jest istotne w tej gamie możliwości to tylko nasz własny wybór.

Trzecią charakterystykę struktury przyjaźni chyba odpowiednio przedstawia stwierdzenie: jeśli wędrujesz z kimś - nie zrywaj dla towarzysza kwiatów, które mijacie po drodze. Wskaż mu je, wspólnie ucieszcie się ich pięknem. Jeśli będziecie wracać tą samą drogą - czeka Was podwójna radość. Kwiaty są piękne, podobnie jak otaczające Was górskie szczyty. Nie możesz jednak podarować przyjacielowi świeżo zerwanej góry. Możecie jedynie zdobyć ten szczyt razem.

Sens, wybór, samodzielność.

Może kiedyś napiszę o nich bajki. :)

Brak komentarzy: