Rycerz zatrzymał się przed jaskinią, w której mieszkał okrutny potwór. Poprawił się w siodle, mocniej chwycił miecz.
- Panie, czy nie obawiasz się walki? – spytał giermek.
- Nie obawiam się ani walki ani klęski – odparł rycerz – chciałbym jednak wiedzieć co czeka mnie po jej zakończeniu.
- Weź więc tę monetę panie – odparł sługa – zawsze gdy upada rewersem w stronę nieba wróży szczęście i pomyślność.
Rycerz przyjął pieniądz od giermka, spojrzał na jaskinię potwora i wyrzucił monetę w górę. Ta spadając odbiła się od blaszanej rękawicy rycerza i upadła na łąkę.
Niektórzy twierdzą, że do dziś szukają jej w trawie.
- Panie, czy nie obawiasz się walki? – spytał giermek.
- Nie obawiam się ani walki ani klęski – odparł rycerz – chciałbym jednak wiedzieć co czeka mnie po jej zakończeniu.
- Weź więc tę monetę panie – odparł sługa – zawsze gdy upada rewersem w stronę nieba wróży szczęście i pomyślność.
Rycerz przyjął pieniądz od giermka, spojrzał na jaskinię potwora i wyrzucił monetę w górę. Ta spadając odbiła się od blaszanej rękawicy rycerza i upadła na łąkę.
Niektórzy twierdzą, że do dziś szukają jej w trawie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz